wtorek, 5 sierpnia 2014

Chapter 1. This is me

22 lipiec 2013 rok- Właśnie wtedy zmarli moi rodzice. Do tamtej pory moje życie było idealne. Wielki dom w środku Los Angeles, wiele przyjaciół i...niesamowity chłopak z podobnie bogatej rodziny. Miałam wszystko. Jednak przez to, że jakiś idiota nie umie prowadzić ciężarówki moje życie się zawaliło.  Wraz ze śmiercia moich rodziców przyjaciele mnie opuścili. Gdy ja potrzebowałam właśnie wtedy pocieszenia oni imprezowali.
Do ukończenia 18 lat trafiłam do domu dziecka. Przez to mój "cudowny" chłopak zakończył nasz "cudowny" związek. Miałam wtedy zaledwie 15 lat. Straciłam wszystko.
Najpierw? Sięgnęłam po fajki. Z początku był to jeden papieros na tydzień. Teraz? Jedna paczka starcza na 24h. Zaczęłam trenować boks. Wyładowuje się na worku treningowym. Jeszcze rok temu ubierałam koszulki z dekoltem, spódniczki i obcasy. Do tego moje włosy zawsze były idealnie ułożone. Teraz? Ubieram zwykłe jeansy i koszulki a do tego ulubioną pare trampek. Żyje samotnie. Nie rozmawiam z ludźmi. Nie uśmiecham się. Kradnę i walczę o to co chcę. Kto by pomyślał, że dziewczyna z dobrego domu mogłaby się, aż tak stoczyć? Stałam się agresywna. Nie myślę o kim kolwiek innym niż o sobie.
To ja. Dla Ciebie Pani Collins.

Nigdy nie pomyślałbym, że w życiu mógłbym mieć jeszcze jakiekolwiek szczęście. Od 7 lat mieszkam w domu dziecka. 7 najgorszych lat. Byłem idealnym typem samotnika. Jedyne rozmowy były z Lily Collins z prośbami o fajki. Stoczyłem się przez rodziców. Byli alkoholikami, nie interesowali się mną. Mieszkałem w małym 2 pokojowym mieszkaniu w Los Angeles. Miałem jednego prawdziwego przyjaciela. Zmarł 3 lata temu. Myślicie, że moje życie to koszmar? Dokuczali mi w szkole tylko dlatego, że nie miałem markowych ciuchów i "mięśni". Kiedyś miałem grzywke i kościste ciało. Teraz? Moje włosy codziennie postawione są do góry, moje ręce "zakryte" są tatuażami. Zaczęłem ćwiczyć. Kto by pomyślał, że to ten sam chłopak?
Nigdy się nie zakochałem. Nigdy nawet nie miałem w kim.
Stałem się agresywny. Nie myślę o kim kolwiek innym niż o sobie.
To ja. Dla Ciebie Pan Bieber.

______________________
Pierwszy rozdział jest zapoznawczy:)
Kolejny bedzie juz nornalny:) pojawi sie do konca tygodnia:)

4 komentarze:

  1. Mega ♥ czekam na nn rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuper dawaj kolejny rozdział proszeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczne promować twój blog bo jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń